BIK

środa, 2 września 2015

Powrót po bardzo długiej przerwie

Nie było mnie tu kilkanaście miesięcy i wydawałoby się, że już tu nie wrócę. Przestałam pisać po kolejnym kryzysie i wstyd mi było przyznać się, że nie podołałam "wyzwaniu". Niedawno jednak tutaj zajrzałam z ciekawości i kiedy zobaczyłam komentarze, pomyślałam: trzeba wziąć się w garść i wrócić. Po pierwsze, potrzebuję Waszej motywacji. Po drugie, pomyślałam, że może komuś w trudnej sytuacji przyda się to moje pisanie.

Co z moimi długami? Odkąd mnie tu nie było wiodło mi się raz lepiej, raz gorzej. Za sukces należy uznać fakt, że pozbyłam się części chwilówek. Niestety, ciągle jeszcze nie wszystkich. Niemniej udało mi się na razie nie doprowadzić do komornika. Znalazłam dodatkową pracę i po mału zaczynam czuć, że wszystko idzie w dobrą stronę. Czuję się tylko potwornie zmęczona tym zmaganiem z rzeczywistością. Ale cóż, skoro sama doprowadziłam do takiej sytuacji w swoim życiu, to sama z niej wyjdę.

Na koniec chciałabym Wam polecić bezpłatny kurs wychodzenia z długów: http://pokonajswojedługi.pl Jest rewelacyjny.

Napiszę więcej wkrótce. Nie wiem jak regularnie będę pisać, ale gdybym znów zaczęła milczeć, proszę nakrzyczeć na mnie w komentarzach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz